|
O firmie
Ambasadorzy Pokoju
Odznaczenie Ministra Gospodarki
Odznaczenie Ministra Sportu
Odznaczenie PZBS
Dyplom Marszałka
Śląski Kupiec Roku'05
Śląski Kupiec Roku'06
Who is who w Polsce
Reportaże:
-
Bali
-
Cypr
-
Czarnogóra
-
Djerba
-
Egipt
-
Grecja
-
Hiszpania
-
Izrael
-
Jamajka
-
Kreta
-
Majorka
-
Tunezja
-
Turcja
-
Węgry
-
Włochy
-
Wyspy Kanaryjskie
Kontakt
|
Egipt – kraj w
którym słońce jest źródłem życia i radości.
Egipt kojarzył mi się zawsze z
wyprawą w przeszłość, z piramidami, potężnymi świątyniami , życiodajnym
Nilem i światem Faraonów. Ten świat przeszłości udało nam się zobaczyć tego
lata. Tylko 4 godziny trwał lot z
Katowic do Hurghardy. W tak krótkim czasie
znaleźliśmy się na innym kontynencie. Jeszcze 20 lat temu taka podróż była
nazywana podróżą życia, spełnieniem marzeń. Ale marzenia są po to by je
realizować.
Lecimy na wysokości 10,5 tyś.
metrów. Temperatura dochodzi do minus 60C. Piękny wieczór, pełnia księżyca,
niezliczone ilości gwiazd na niebie, to widok który zastajemy w Egipcie. Te
gwiazdy wprowadzają nas w taki romantyczny nastrój. Miło było usłyszeć
wyznanie jednej z zaręczonych par: „Spójrz, ile gwiazd na niebie, bo ty
kochasz wszystkie, a ja tylko Ciebie.” Jest 1 godzina w nocy temperatura
wynosi ok.35C. Szybko przechodzimy odprawę paszportową, kupujemy wizy (18
USA), teraz krótka droga do autokaru, który zawiezie nas do hotelu. Ta
krótka droga to bardzo nieprzyjemna i męcząca szarpanina z Egipcjanami,
którzy wyrywają bagaże z ręki i wołają jeden dolar, krzycząc bakszysz,
bakszysz, bakszysz!. Ten wykrzykiwany bakszysz to odwieczny, bliskowschodni
zwyczaj wręczania napiwków w zamian za świadczone usług, rozpowszechniony
wraz z rozwojem turystyki. Dla niektórych jest on nawet jedynym źródłem
utrzymania. Przestawiamy zegarki o jedną godzinę do przodu i udajemy się do
hotelu pięciogwiazdkowego Sheratonu położonego w El Guinie, oddalonej ok. 30
km od Hurghardy. Jest to ekskluzywny hotel zajmujący obszar 7 km² i
rozłożony na niewielkich wyspach z malowniczymi zatoczkami. Z okien mamy
widok na Morze Czerwone. Kolorowa architektura, otoczona mnóstwem zieleni
powoduje pełny relaks. Kolor i temperatura wody (30C) przyciąga całą naszą
rodzinę, od 10 do 18 godz. korzystamy z kąpieli słonecznych i wodnych. W
hotelu przebywa około 40 turystów z Polski. Wokół słychać język francuski,
niemiecki, angielski i arabski. I tu powtarzam mądre słowa „ Ilekroć znasz
języków, tylekroć jesteś człowiekiem.
Duże zarezerwowane stoły w
restauracji hotelowej to najczęściej stoły zamożnych Arabów, którzy
przebywają tu z liczną gromadką dzieci, opiekunkami do nich i z małżonką.
Hotel serwuje wspaniałe jedzenie. Wiele przepisów kuchni egipskiej nosi
ślady wpływów tureckich i arabskich. Poprzez kombinacje egzotycznych
przypraw i świeżych ziół nawet najprostsze potrawy cieszą podniebienie. Na
obficie zastawionym szwedzkim stole dominują baranina i cielęcina, gołębie i
kurczaki smażone bądź z grilla, duży wybór sałatek z pomidorów, cebuli i
oliwek. Trudno oprzeć się słodkim i treściwym egipskim deserom oraz smacznym
owocom. W naszym hotelu sensacji żołądkowej raczej nie było, w innych
hotelach u niektórych osób wystąpiły. Przyczyną tych niedomagań jest zmiana
klimatu, odmienne ostre jedzenie, inna fauna i flora czy nawet brudne
banknoty. Gdy dopadnie kogoś to „ przekleństwo Faraonów” wtedy należy udać
się do lekarza i wykupić leki. Towarzystwo ubezpieczeniowe do miesiąca czasu
zwraca koszty leczenia. Aby lepiej poznać Egipt, kulturę i ludzi proponujemy
skorzystać z kilku wycieczek fakultatywnych. Podstawą egipskiego
społeczeństwa jest rodzina. Związek małżeński i posiadanie dzieci to
priorytet każdego obywatela po przekroczeniu 16-tego roku życia. Realizacja
ta jednak nie jest tak łatwa bowiem wymaga się by pan młody zapewnił
rodzinie mieszkanie. Przy średniej pensji wynoszącej jakieś 70 USD na
zgromadzenie takiej gotówki potrzeba wiele czasu. W ciągu pierwszego roku
małżeństwa kobieta powinna być już ciężarna, w przeciwnym wypadku są
problemy. Seks przedmałżeński stanowi tabu a zatem sceny łóżkowe czy
pieszczoty stanowią wielkie poruszenie wśród Egipcjan. Proponujemy wycieczkę
do Kairu, miasta, w którym co 20 sekund rodzi się dziecko, miasta pełnego
egzotyki i orientalnego czaru z barwnym tłumem przewijającym się przez ulice
i bazary. Ludzie płyną tutaj ulicami wyznaczając rytm, który dzień za dniem
podbija miasto. Liczy 18 milionów mieszkańców. Jest największą afrykańską
metropolią i najważniejszym miastem Afryki dla islamu. Oblicze Kairu jest
naznaczone śladami starożytnych historii. Spoglądamy na otaczające miasto
wzgórza, minarety, wieże, dostrzegamy liczące ponad 3 tys. lat piramidy w Gizie zaliczone do jednych z siedmiu cudów świata. Najwyższą z nich jest
Piramida Cheopsa zbudowana na planie kwadratu o boku dł. 230 m pokrywająca
obszar 5 hektarów. Jej wysokość to 146 m. Składa się z ponad 2 milionów
bloków skalnych każdy o wadze ok.2,5 tony. W tym momencie zadaję sobie
pytanie – w jaki sposób człowiekowi posiadającemu prymitywne narzędzia udało
się to zbudować? Częścią historycznego kompleksu w Gizie jest również Sfinks
73 m długości posąg przedstawiający lwa z ludzką głową. Będąc w Kairze
proponujemy zajrzeć do Muzeum Egipskiego, w którym prezentowane są eksponaty
przenoszące nas w przeszłość Egiptu. Na parterze wystawione są sarkofagi i
posągi z czasów Starego Państwa. Na mnie duże wrażenie zrobiły zbiory ozdób
i biżuterii oraz przedmioty z grobu Tutenchamona.
W odległości 200 km na
północ od Kairu znajduje się stolica hellenistycznego świata Aleksandria. Na
wyspie Faros mieściła się latarnia morska uważana za jeden z siedmiu cudów
świata starożytnego oraz słynna biblioteka. Miasto niewiele zachowało
starożytnych zabytków lecz atmosfera oraz nakładanie się różnych kultur
sprawiło, że jest miejscem bardzo chętnie odwiedzanym przez turystów. Ważnym
odkryciem jest Pałac Kleopatry, miejsce jej romansu z Markiem Antoniuszem i
dramatycznego samobójczego finału. Ponoć użyła do tego żmij, gdyż wolała
śmierć niż czekające ją upokorzenie. Stojąc na tej ziemi egipskiej od
tysiącleci szczycącej się sławą kraju „mlekiem i miodem płynącego”
zastanawiam się w jaki sposób Cezar ( żołnierz przywykły raczej do życia w
wojskowym obozie niż w pałacu) zdobył cudowną Kleopatrę?. Legenda mówi, że
położono mu ją u stóp zawiniętą w dywan. Co to miało oznaczać? Erotyczny
podarunek, sprytny chwyt wyrachowanego polityka czy wyrafinowanie
spragnionej miłości femme fatale? Starożytni pisarze określali egipską
władczynię jako „królewską dziwkę”, „bezwstydną ladacznicę”, „pijaną
bachantkę”. Byli to przeważnie Rzymianie obawiający się „ egipskiej żmijii”,
która potrafiła zawrócić w głowie politycznej elicie państwa i wykorzystać
Imperium do własnych celów. Egipt to nie tylko piramidy, rafy koralowe i
pozostałości sprzed lat, to również ludzie go zamieszkujący przeważnie w
delcie Nilu. Ponieważ zajmowali się uprawą pola a za tym są to Fellachowie.
Muskularna budowa ciała i charakterystyczna fizjonomia, szerokie twarze,
pełne usta, kędzierzawe włosy i ciemna karnacja wyróżniają mieszkańców
Egiptu. Do dnia dzisiejszego mieszkają w zbudowanych przez siebie domach z
cegieł wykonanych z rzecznego mułu. Powstałe w ten sposób budynki wyglądają
biednie,
nie są wykończone ale odpowiadają wymogom gorącego klimatu. Jak w
większości krajów arabskich tak i tutaj spotykamy Beduinów. Słowo Beduin
oznacza właściciela stada i jest jednocześnie określeniem zawodu. Nie ma
narodu Beduinów, gdyż każdy mieszkaniec pustyni po pewnym czasie się nim
staje. Ludzie ci żyją niewiarygodnie skromnie, przebywają głównie na
powietrzu. Każde proste zadaszenie jest dla nich ważniejsze niż jakikolwiek
dom. Mieszkają oni w chatach zbudowanych z dykty, dachów samochodowych,
rozciągniętych pojemników po benzynie, kawałków tkanin. Odwiedzamy tutaj
jedną z rodzin beduińskich u których smakujemy beduińskiej herbaty. Jedną z
najciekawszych atrakcji turystycznych Hurghady, która na długo pozostała mi
w pamięci była możliwość podziwiania bajecznie kolorowych, podwodnych raf
koralowych z ich mieszkańcami na pokładzie przestronnego katamaranu z
przeszklonymi kadłubami. Nieco odważniejsi korzystają z łodzi podwodnej
zanurzającej się na głębokość ok. 20m. Na zewnątrz znajduje się zawodowy
nurek karmiący ryby w celu zwabienia ich w pobliże łodzi. Dzięki temu możemy
oglądać wspaniałe gatunki ryb Morza CzerwonegoFanatycy nurkowania odwiedzają
Morze Czerwone czasami dwa, trzy razy do roku. W przeciwieństwie do nazwy
kolor wody jest błękitno-niebieski, a nazwa czerwone prawdopodobnie pochodzi
od ciemnych czerwonych koralowców, zalegających dno morskie. Fauna i flora
Morza Czerwonego należy do najpiękniejszych i najbogatszych na świecie.
Przezroczysta woda i doskonałe warunki umożliwiają nurkowanie właściwie
przez cały rok. Centra nurkowania oferują różne możliwości nurkowania w celu
uzyskania licencji. Słowo Egipt kojarzyło mi się zawsze z piramidami,
potężnymi świątyniami, najstarszą w świecie cywilizacją. Obecnie największym
magnesem przyciągającym wszystkich turystów zarówno młodszych jak i
starszych jest fauna Morza Czerwonego. To ona bierze górę nad kulturą i
starożytnością Egiptu. Dla niektórych wystarczy maska, rurka i płetwy, no i
oczywiście toń cudownego Morza Czerwonego. Ludzie Ci potrafią zupełnie się
zapomnieć, wyłączyć z codzienności „szarego” dnia. W jednym miejscu na dnie
morza tworzy się tysiące różnych obrazów, a to za sprawą prześlicznych,
kolorowych ławic mniejszych i większych rybek – nawet dochodzących do
półtora metra długości. Te same koralowce oraz roślinki w zależności od
ruchu wody potrafią zmieniać w bajkę obraz dna morskiego. To trzeba przeżyć,
to trzeba zobaczyć. Same opowieści na pewno nie wystarczą. Przelewając na
papier wszelkie wrażenia i doznania chcielibyśmy obudzić ludzką wyobraźnię.
Egipt jest prawdziwym rajem dla kupujących a handel to prawdziwe hobby
Egipcjan. O ceny należy się targować. Jest to gra, której pierwsza zasada
brzmi : nie spiesz się.
Wszystko inne to kwestia intuicji i handlowej żyłki.
Mój małżonek kupuje co najwyżej za 50 procent ceny wywoławczej. W Instytucie
Papirusów udało mi się kupić duży papirus z motywem faraońskim, który zaraz
po powrocie został oprawiony w dekoracyjną ramę. Warto również kupić perfumy
i olejki perfumowane, których zapach pozostaje na długo a których esencje
wykorzystuje się do produkcji znanych perfum o światowej sławie. Ciągnące
się kilometrami połacie piasku, ciepłe i czyste wody Morza Czerwonego
pozwoliły maksymalnie zrelaksować ciało i duszę. Tu nie można się nudzić. Po
spędzonym urlopie w tym egzotycznym kraju mogę potwierdzić starożytną prawdę
Faraonów, że słońce, które w tym kraju nigdy nie zachodzi jest źródłem życia
i radości.
Tą radość życia wywieźli z Egiptu Krystyna i Wiesław
Urbańczykowie.
Organizatorem wyjazdu było BP
ALFA STAR
26 – 600 Radom
ul. Niedziałkowskiego 8/10 tel
0-48 384 55 00
www.alfastar.com.pl
 |